MIKROURAZY

Mikrourazy są znacznie trudniejsze do wykrycia, ale niebezpieczeństwo wynikające z ich wystąpienia jest o wiele większe. Stanowią one serię mikroskopijnych rozmiarów uszkodzeń tkanki, powstających na skutek wysiłku podejmowanego w okresie rekonwalescencji. Jeśli tkanka łączna nie będzie miała wystarczająco dużo czasu na regenerację lub nie ulegnie odnowieniu z powodu mikrourazów, spowoduje to jej niezauważalne osłabienie. Ponieważ w tym przypadku nie można spodziewać się wyraźnych symptomów choroby, istnieje obawa, że po podjęciu treningu siłowego nastąpi pogłębienie kontuzji, a w najgorszym przypadku zerwanie ścięgna.

”Mikrourazy ścięgien czy więzadeł często świadczą o nadmiernym rozciąganiu tkanki. Jeśli więzadło rozciągane jest o więcej niż 10-15% swojej normalnej długości, ulegnie zerwaniu. Przy ośmiopro-centowym naciągnięciu narażone jest na mikrourazy osłabiające tkankę do tego stopnia, że nawet siła znacznie mniejsza niż normalnie może je uszkodzić.

Aby zapobiegać mikrourazom, należy przestrzegać odpoczynków pomiędzy seriami i treningami. Dzięki tym przerwom układ naczyniowy jest w stanie zlikwidować już powstałe niewielkie uszkodzenia.

Jednym z objawów pogłębiania się mikrourazów jest bolesność któregoś z mięśni, podczas gdy inne biorące udział w ćwiczeniu zostały już zregenerowane. Innym symptomem może być uczucie nieprzyjemnego ”chrupania” w stawach, drgawki i drżenie mięśni po wykonaniu serii ćwiczeń, a także ból po zakończonym treningu. Pojawia się on tylko w przypadku wykonywania konkretnego ruchu. Jeśli zauważy się choćby jedną z tych oznak, należy niezwłocznie zaprzestać dalszych ćwiczeń, dając organizmowi czas na regenerację.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Trening, Zdrowie i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.